Pomnik Powstańców Śląskich
Przy rondzie generała Ziętka w Katowicach, tuż obok Spodka, stoi jeden z najbardziej charakterystycznych monumentów Górnego Śląska – trzy potężne skrzydła z brązu, każde symbolizujące jedno z powstań śląskich. Pomnik Powstańców Śląskich to nie tylko punkt orientacyjny w centrum miasta, ale przede wszystkim miejsce pamięci o walkach, które zadecydowały o losach regionu. Konstrukcja waży 60 ton, a jej forma jest na tyle wyrazista, że rozpozna ją praktycznie każdy mieszkaniec Śląska.
- imponująca architektura
- symbolika trzech powstań
- miejsce pamięci
- bliskość Spodka
- historia daru z Warszawy
Historia pomnika – dar Warszawy dla Górnego Śląska
Pomysł na budowę monumentu upamiętniającego powstańców pojawił się w połowie lat 60. XX wieku. Głównym inicjatorem był Jerzy Ziętek, ówczesny wojewoda katowicki, który zabiegał o odpowiednią formę uczczenia pamięci o walkach z lat 1919-1921.
Wybór miejsca nie był przypadkowy. Monument stanął na fragmencie dawnego parku dworskiego przy siedzibie Zarządu Dóbr Tiele-Wincklerów, w okolicy intensywnie przebudowywanego śródmieścia. Kamień węgielny wmurowano 3 maja 1966 roku podczas obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego, a pod płytą umieszczono 21 urn z ziemią z pól bitewnych, gdzie walczyli powstańcy.
Sfinansowanie tak dużego projektu przerosło możliwości lokalnych władz. Ostatecznie pomnik stał się darem społeczeństwa Warszawy dla mieszkańców Górnego Śląska – symbolem wspólnych więzów i wdzięczności za wkład w odbudowę stolicy po wojnie. Na południowej ścianie bastionu widnieje napis: „Warszawa Powstańcom Śląskim”.
Konstrukcję odlano w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych. Samo przygotowanie odlewów i montaż całego dzieła zajęło ponad rok.
Trzy skrzydła – symbolika i forma monumentu
Autorami zwycięskiego projektu byli rzeźbiarz Gustaw Zemła i architekt Wojciech Zabłocki. Ich koncepcja wygrała konkurs właśnie dzięki prostocie i sile przekazu. Trzy orlicze skrzydła, każde reprezentujące jedno powstanie, wznoszą się na wysokiej skarpie zakończonej bastionowo. Między nimi umieszczono płaski znicz.
Cała kompozycja stoi na sztucznie usypanej skarpie wyłożonej granitową kostką. Na ścianie bastionu od strony ronda widnieją nazwy miejscowości, gdzie toczyły się najcięższe bitwy powstańcze: Bogucice, Góra Świętej Anny, Mysłowice, Pszów, Radlin i inne. Co ciekawe, podczas budowy Drogowej Trasy Średnicowej w latach 2004-2005 metalowe tablice z tymi nazwami zniknęły. Dopiero w 2016 roku, po interwencjach mieszkańców, przywrócono je na swoje miejsce.
Odsłonięcie i pierwsze uroczystości
Monument odsłonięto 1 września 1967 roku. Na uroczystość przybyło około 150 tysięcy osób, w tym weterani powstań śląskich i ich rodziny. Przemówienia wygłosili minister obrony narodowej marszałek Marian Spychalski oraz wojewoda Jerzy Ziętek. Wydarzenie wpisywało się w ówczesną politykę historyczną, która podkreślała polskość ziem zachodnich i północnych.
Od tego czasu pomnik stał się miejscem obchodów rocznic powstań śląskich oraz uroczystości związanych z Dniem Wojska Polskiego. Co roku 3 maja, w rocznicę wybuchu trzeciego powstania, przed monumentem składane są wieńce i odbywają się apele.
Co warto wiedzieć o powstaniach śląskich
Żeby w pełni zrozumieć znaczenie tego miejsca, trzeba cofnąć się do wydarzeń sprzed ponad stu lat. Gdy Polska odzyskała niepodległość w 1918 roku, Górny Śląsk wciąż pozostawał pod kontrolą Niemiec. Rosła polska świadomość narodowa mieszkańców, ale rosły też niemieckie represje.
Pierwsze powstanie wybuchło 16 sierpnia 1919 roku i trwało zaledwie osiem dni. Walki koncentrowały się głównie w powiatach pszczyńskim i rybnickim. Ślązacy nie mogli liczyć na pomoc polskiego wojska, które w tym czasie walczyło z bolszewikami. Niemcy szybko stłumili bunt.
Drugie powstanie miało miejsce rok później, 19-25 sierpnia 1920 roku. Choć militarnie zakończyło się podobnie jak pierwsze, zwróciło uwagę społeczności międzynarodowej na problemy narodowościowe w regionie.
Trzecie powstanie, najcięższe i najbardziej krwawe, wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku. Bezpośrednią przyczyną był sfałszowany przez Niemców plebiscyt, który miał rozstrzygnąć przynależność państwową regionu. Pod wodzą Wojciecha Korfantego powstańcy walczyli przez dwa miesiące. Efektem było przyznanie Polsce znacznej części Górnego Śląska w 1922 roku.
Poczta Polska wyemitowała w 1967 roku znaczek pocztowy przedstawiający pomnik. Pozostawał w obiegu do końca 1994 roku.
Pomnik jako zabytek – oficjalne uznanie
W lutym 2024 roku Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał Pomnik Powstańców Śląskich do rejestru zabytków województwa śląskiego pod numerem A/1348/24. Decyzja objęła nie tylko sam monument, ale całe założenie pomnikowe: brązowe skrzydła ze zniczem, sztucznie usypaną skarpę z bastionem, rozległy plac wyłożony granitem oraz murek z napisem od strony południowej.
W uzasadnieniu podkreślono, że założenie jest niezwykle ważne dla miasta i regionu ze względu na wartość architektoniczną i historyczną. Monument pozostaje w dobrym stanie wizualnym i jest regularnie konserwowany.
Dla kogo to miejsce i jak je zwiedzić
Pomnik jest dostępny przez całą dobę i można go oglądać bezpłatnie. To doskonały punkt programu dla osób interesujących się historią XX wieku, szczególnie dziejami Górnego Śląska. Rodziny z dziećmi często odwiedzają to miejsce zimą – skarpa, na której stoi monument, służy wtedy jako zjeżdżalnia na sankach.
Tuż obok znajduje się niewielki Park Powstańców Śląskich z drzewostanem będącym pozostałością po ogrodzie przy Zamku Tiele-Wincklerów. Obecnie w miejscu dawnego zamku stoi Hotel Katowice. Spacer po okolicy zajmie kilkanaście minut, ale samo obejrzenie pomnika i przeczytanie tablic z nazwami miejscowości to kwestia pięciu-dziesięciu minut.
Monument znajduje się w samym centrum Katowic, przy alei Wojciecha Korfantego, tuż przy rondzie generała Ziętka. Do tego miejsca łatwo dojechać komunikacją miejską – w pobliżu znajdują się przystanki tramwajowe i autobusowe. Jeśli ktoś jedzie samochodem, w okolicy są płatne parkingi. Od Spodka dzieli go dosłownie kilka minut spaceru, więc warto połączyć zwiedzanie obu miejsc.
Nie ma tu godzin otwarcia ani biletów – pomnik stoi pod gołym niebem i każdy może podejść, zrobić zdjęcie, przeczytać napisy na bastionach. To miejsce, które warto zobaczyć choćby po to, żeby zrozumieć, jak ważna dla Górnego Śląska była walka o przyłączenie do Polski.
