Na śląskich drogach przybywa zdarzeń z udziałem elektrycznych hulajnóg. Od początku 2026 roku było ich 87, a rannych zostało 88 osób; dwie osoby zginęły.

Rok wcześniej, w tym samym okresie, policja notowała 79 wypadków i 84 rannych. Równolegle rosła też skala łamania przepisów: podczas 4 649 kontroli ujawniono 2 942 wykroczenia związane z jazdą na hulajnogach.

Najwięcej zależy od dorosłych

Policyjny komunikat jest skierowany przede wszystkim do rodziców i opiekunów. Chodzi nie tylko o zakup sprzętu, ale też o sprawdzenie, czy dziecko zna zasady, potrafi panować nad pojazdem i ma kask dopasowany oraz prawidłowo zapięty.

W praktyce to ważne szczególnie tam, gdzie hulajnoga wyjeżdża na chodnik. W takim miejscu nie ma mowy o szybkiej jeździe — tempo powinno być zbliżone do zwykłego marszu, czyli około 4–6 km/h, a pieszy ma pierwszeństwo.

Najważniejsze przepisy

  • Dziecko do 13. roku życia nie może jeździć hulajnogą elektryczną po drogach publicznych. Wyjątek to strefa zamieszkania i bezpośrednia opieka dorosłego.
  • Osoby od 13 do 18 lat mogą korzystać z dróg publicznych, jeśli mają kartę rowerową albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T.
  • Dopuszczalna prędkość hulajnogi to 20 km/h.
  • Do 16. roku życia kask jest obowiązkowy.
  • Na hulajnodze nie wolno przewozić pasażera, zwierzęcia ani bagażu.

W sprawę włączyli się też policjanci z katowickiej drogówki i Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie. Przygotowali materiał profilaktyczny pokazujący, czym może skończyć się lekceważenie zasad.

źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Bieruniu